Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 32
Pokaż wszystkie komentarzeBardzo ładne :))
OdpowiedzOdrazu widać Tasior że jesteś nieobiektywny bo Ci co są za Twoimi kumplami to cacy a przeciwko debile. Wiadomo bronisz swoich kolesi bandytów na motorach bo tak to trzeba powiedzieć. Ciekawe jakby oni w tym czasie potrącili kogoś z Twoich bliskich czy też byłbyś tak stronniczy. Pomyśl choć przez chwilę jakby jechali przepisowo to najwyżej by motorki podrapali i wszystko byłoby ok Jak wina kobiety dostali by z ubezpieczenia pieniążki. A tu po co w ogóle to roztrząsac taka prędkośc w tym miejscu to trzeba byc masz rację DEBILEM
OdpowiedzDrogi Bogdanie, na wstępie mam pytanie do ciebie, mianowicie czy kiedykolwiek jeździłeś na motocyklu??? i nie mam tu na myśli wsk, mz, shl czy inne takie. Po drugie wcale nie uwarzam że ludzie którzy komentują to debile uważam ich zachowanie w tym danym momęcie za debilne (a debil używam jako skrót myślowy, z resztą tak jak ty). Po trzecie współczuje wyszystkim poszkodowanym w tym wypadku ( Nie wykluczając z tego kierowcy tego auta). Po czwarte nie feruje tutaj żadnych wyroków bo od tego jest policja i sądy a nie ja. Po piąte jeżeli twierdzisz że motocykliści to bandyci, w tym momęcie obrażasz mnie bo ja bandziorem nie jestem. Więc muszę wyrazić sprzeciw przeciwko temu co napisałeś i stwierdzić że osoby które mają tylko kat B to bandyci (niezrozum mnie źle self defence ). Kolejną rzeczą jaką napisałeś co by było gdyby, więc drogi Bogdanie jak już zapewne się zoriętowałeś jestem posiadaczem obu kategorri i miałem wiele sytuacji "awaryjnych" i jadąc motocyklem i samochodem więc pozwól że nie będe się wypowiadał jak ludzie prowadzą. Jeżeli chcesz wiedzieć ile wypadków powodują kierowcy samochodów a ile kierowcy motocykli polecam strone KGP tam są statystyki i zobaczysz jaka jest prawda. To co napisałem na tym foru to tyle że po zdjęciu i uszkodzeniach wnioskuje że prędkość była nie duża, i tak bronie tych motocyklistów przed takimi stwierdzeniami że to napewno ich wina. (tak by the way wiesz ilu kierowców aut się ściga i jak często przekraczają dozwoloną prędkość???) P.S. Drogi Bogdanie dziękuje ci na zwrócenie mi uwagi żebym ludzi nie obrażał, masz co do tego trochę racji poniosło mnie więc Przepraszam. Teraz jeżeli moge ciebie poprosić abyś jednego dnia jadąc do pracy pojechał swoim autem zgodnie z przepisami, zobaczysz co się będzie działo. (ja już prubowałem kilka razy). Pozdrawiam
Odpowiedzok tasior ale przecież jest różnica jak jedziesz na drodze poza miastem jak czasami ustawią znak 70 km/h nie ma skrzyżowania ani nic i taki znak trochę bez sensu . Ale to było ścisłe centrum ,40 km/h , widziałem zdjęcia i wierz mi z tego auta nie ma już nic i oni jechali naprawdę szybko , ja też nie chcę tu nikogo osądzać ale powiem ci tak że w tym przypadku motocykliści też bardzo poważnie zawinili, gdyby nie ta prędkość nikomu by się nic nie stało. czytałem lokalne gazety podobno jeden z nich nie miał prawa jazdy...?
Odpowiedz